piątek, 5 maja 2023

Sekrety Humli Hansson - Kristina Sigunsdotter


 

Młodą bohaterkę tej książki mogę nazwać współczesną Pippi Pończoszanką. Jest interesującą, bardzo sprytną i inteligentną 11-latką, która mieszka w Szwecji i charakteryzuje się bogatym życiem wewnętrznym. Myślę, że wielu dorosłych określiłoby ją jako zdecydowanie dziwną, ale ujmującą nastolatkę.

Humla jest outsiderką i kreatywną dziewczyną i dlatego często zmaga się z niezrozumieniem. W powieści ma dwie bardzo ważne funkcje: jest narratorem i ilustratorem.
Historia została napisana jako wpisy do dziennika wszystkich rzeczy, które dzieją się w głowie Humli. Mamy też poruszone niektóre problemy rodzinne, które nastolatka próbuje zrozumieć.
Bohaterkę poznajemy, gdy z powodu ospy opuszcza dwa tygodnie szkoły,a po powrocie okazuje się, że jej najlepsza koleżanka Nour zmieniła się i jest już w innym kręgu koleżeńskim: dziewczyn określanych mianem Koniary. Humla czuje się bardzo samotna i przeżywa ciężki okres w swoim życiu.

To, co na pewno wyróżnia ten tytuł w literaturze młodzieżowej to niezwykłe, zachwycające, a także surowe czarno-białe rysunki, tworzące klimat tej powieści. Po raz pierwszy spotkałam w tego typu książce egzystencjalne tematy,określane często jako tematy tabu, a w nich: samookaleczenia , choroby psychiczne, życie seksualne rodziców, trudne zachowania, zastraszanie.
Humla, przedstawiona jako sympatyczna dziewczyna z rosnącą samoświadomością i wątpliwościami, które przyczyniają się do tego, że dorastanie jest tak nieszczęśliwym okresem życia, jest bohaterką prawdziwą. Myślę, że znamy wiele jej koleżanek-nastolatek.
Moim zdaniem, właśnie dlatego młodzi czytelnicy pokochają tę postać. Uważam, że powieść jest bardzo pomysłowa, a autorce naprawdę udało się oddać młodzieńczą radość i samotność.

Uważam, że warto przeczytać " Sekrety Humli Hansson", zwłaszcza dla „dziwnego dziecka”, które drzemie w każdym z nas.


Książka nagrodzona w 2020 roku szwedzką Nagrodą Augusta dla najlepszej książki dla dzieci i młodzieży

Dziękuję wydawnictwu Zakamarki za egzemplarz recenzencki książki.

czwartek, 20 kwietnia 2023

Spotkamy się pod drzewm ombu - Santa Montefiore

 Autorka zabiera nas na argentyńskie pampy, do Santa Catalina, gdzie mieszka rodzina Solanas. Akcja dzieje się w latach 60 i trwa do roku 1997. Argentyna opisana jest w sposób, który sprawia, że chcesz osobiście zwiedzić ten kraj. Nie tylko piękno kraju jest ale także sposób życia jest szczegółowo opisany. Kilka pokoleń przewinęło się przez ten dom i pozostawiło swój ślad.

Po kilku pierwszych stronach wciągnęłam się w tę historię. Niesamowite wrażenie sprawia sposób, w jaki autorka opisuje Argentynę. Serio, Argentyna nigdy jakoś szczególnie nie przyciągała mojej uwagi, ale ze względu na opisy krajobrazów, sposoby życia, historię kraju… teraz bardzo chciałabym ten kraj zwiedzić.

Pisarka, moim zdaniem, ma urzekający, delikatny i bardzo płynny styl. Narracja od razu przykuła moją uwagę, ponieważ jest płynna i zaskakuje czytelnika. Mnie nawet bardziej, bo nie spodziewałam się, że znajdę w tej książce to, co znalazłam: bardzo dobrze skonstruowaną historię i dzieje fascynującej rodziny.
Uważam, że ta lektura jest emocjonalna i melancholijna. Momentami chciało mi się płakać z frustracji i rozpaczy, a za chwile cieszyć się szczęściem bohaterów. Gdy do tego dołączymy intrygujące postacie, rodzinne tajemnice i intrygi dostaniemy powieść doskonałą.

Sofia Solanas i Santiago są kuzynami, a także najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze są razem, wrecz nierozłączni. Do czasu, gdy Sofia zaczyna czuć coś więcej do Santiego i sprawy się komplikują. W końcu jest jeszcze dzieckiem i tak naprawdę nie wie, czego tak naprawdę chce. Nie wspominając już o reakcji jej rodziców, gdy dowiedzieli się, że Sofia żywi takie uczucia do swojego kuzyna.

Jednak nie wybieramy, kogo możemy kochać, a Sofia i Santi w końcu zapominają o opinii innych i martwią się, czy kochają tylko siebie nawzajem. Zgodnie z oczekiwaniami, związek zostaje odkryty przez rodzinę, a Sofia jest zmuszona wyprowadzić się z Santa Catalina. Ścieżki Sofii i Santiego ostatecznie się rozeszły, a życie każdego z nich już nigdy nie będzie takie samo...

W tej ksiażce znalazłam relację kilku pokoleń. Powiedziałbym, że świadectwo historyczne. Odkryłam też wiele historii miłosnych. Pełen pasji, urazy i żalu. Znalazłam przeznaczenie.. Fakt, że mogłam towarzyszyć różnym pokoleniom tej rodziny, dał mi bardzo szerokie spojrzenie na to, jak wyglądała rzeczywistość Argentyny w różnych epokach. Pokochałam te postacie, jakby były moją rodziną. Odczuwałam cierpienie każdego z nich i dzieliłam z nimi ich radości i smutki. Myslę, że to najlepsza rzecz: czuć, że należymy do świata, który znamy ze stron książki. I tak właśnie się poczułam, kiedy zaczęłam czytać "Spotkamy sie pod drzewem ombu."

Sofia i Santi szczególnie utkwili mi w sercu, z bardzo szczególnych powodów. Ta dwójka ma... ekscytującą historię.

Zapraszam pod drzewo ombu. Mówi się , że ma magiczną moc spełniania marzeń...

Ocena:8/10

czwartek, 16 marca 2023

"Almost-Kiss. Nie flirtuj ze mną na fizyce"

 


Premiera książki 12.04.2023
To jedna z nielicznych współczesnych powieści jakie czytałam, gdzie prawie każda postać ma odrębną, niepowtarzalną osobowość. Na dodatek sposób w jaki zostały opisane matematyka czy fizyka był niezwykle zabawny w czytaniu i na pewno takiego wątku się nie spodziewałam. Były fragmenty, które rozśmieszyły mnie do łez i spowodowały, że zapamiętam ten tytuł jako niezwykle ciepłą lekturę.
Ciekawy jest także wątek marzeń, celów i pasji bohaterów. Zamiast być wątkiem pobocznym został włączony w aspekt romansu. Komunikacja pomiędzy postaciami jest również ok, brak napięć pomiędzy bohaterami.

Myślę, że warto dać szansę tej lekturze, którą mogę nazwać uroczą komedia romantyczną. Główni bohaterowie, to Evy i Caleb. Nastolatka cierpi na lęk społeczny i ataki paniki, uwielbia matematykę. Jej przyjaciel Caleb jest entuzjastą intelektualnym, miłym i troskliwym chłopcem. To oni sprawią, że trochę inaczej spojrzysz na przedmioty ścisłe.
Caleb wspomina, jak wiele razy prawie pocałował się z Evy, a kiedy w końcu jest gotowy podzielić się z nią swoimi bardziej romantycznymi uczuciami, ona nie jest zainteresowana. Nie chcąc zrujnować ich przyjaźni, Caleb wycofuje się, zanim sprawy zajdą za daleko. Kiedy się wycofuje, zaczyna obserwować, jak Evy spotyka się z innym kolegą z klasy, Leo. Wtedy Caleb wpada na dość przebiegły plan. Dołącza do forum dyskusyjnego używając fałszywego nazwiska, które może wzbudzić zainteresowanie Evy.Tak się składa, że zna również jej nazwę użytkownika, a ona nie ma pojęcia, że to on. Między nimi zaczyna się rozwijać internetowy romans... Jednak w przeciwieństwie do większości współczesnych romansów, w książce jest coś więcej niż tylko romans...

Cieszę się, że autorka nie skupiła się tylko na związku typowych nastolatków: Evy i Caleba, ale także na wszystkich innych wspaniałych postaciach, które pojawiają się tylko na kilku stronach, takich jak np. David i Sarah-Kate oraz ich rodzicach.

Moim zdaniem, jest to dobrze napisana i urocza powieść, szczególnie dla nastoletnich czytelniczek. Ponieważ autorka stworzyła także męską perspektywę wielu sytuacji, uważam, że ten tytuł będzie popularny także wśród męskich czytelników, którzy próbują dowiedzieć się, kim są i czego chcą od życia.

Przyjemne czytanie, które z dużą pewnością polecam!



Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za egzemplarz recenzencki książki


wtorek, 14 marca 2023

„Zawsze bądź sobą , zwłaszcza gdy jesteś dziwakiem.."

 

 


 Patrząc na zapowiedź tego tytułu pomyślałam czy to możliwe, że Zadie Smith, autorka powieści „Białe zęby”, wymieniana jako jedna z 20 najlepszych młodych brytyjskich powieściopisarzy, obecnie profesor beletrystyki na Uniwersytecie Nowojorskim i członek Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury, napisała książkę dla dzieci? A jednak, tak! Utwór powstał w duecie z mężem autorki, poetą i pisarzem – Nickiem Laird.

„Dziwo” to tytuł, który zwraca na siebie uwagę, a fakt, że tekst przetłumaczył Wojciech Mann wystawia mu bardzo wysoką ocenę. Ilustracje, autorstwa Magenty Fox są przepiękne. Działają na wyobraźnię i sprawiają, że książkę chce się czytać częściej. „Dziwo” jest tak krótką opowieścią, że łatwo można ją przeczytać tuż przed pójściem spać.

Czy książka o śwince morskiej przemówi do dzieci? Odpowiedź jest tylko jedna: zawsze!!! Co do fabuły, wielu milusińskim przypadnie do gustu słodka świnka morska – Ruby. Poznajemy ją, gdy jako prezent urodzinowy dla dziewczynki o imieniu Kit, trafia do domu, gdzie jest już grupa zwierząt – pies, kot i papuga. Małej, okrągłej śwince morskiej trudno jest dopasować się do reszty grupy; uważana jest przez nich za dziwaka i outsidera ponieważ przybywa w stroju judo.

Ta historia pokazuje nam, że wspaniale jest być innym i że świnka powinna być akceptowana na własnych warunkach. "Dziwo" uczy nas akceptować to, co zdaje się być inne i dziwne. Jest to wspaniała opowieść o celebrowaniu bycia prawdziwym sobą, akceptowaniu indywidualności innych i spontaniczności.

Myślę, że bardzo potrzebujemy takich książek. Chociaż jest przeznaczona dla dzieci, przychodzi mi na myśl wielu dorosłych, którzy mogą z tej opowieści wyciągnąć niezapomnianą lekcję.

Uważam ten tytuł za perfekcyjną , podnoszącą na duchu opowieść o akceptowaniu tego, co czyni nas wyjątkowymi, z cudownymi ilustracjami i wspaniałymi bohaterami.

„Zawsze bądź sobą , zwłaszcza gdy jesteś dziwakiem, aby inni dziwacy mogli Cię znaleźć” oraz „Życie jest zbyt krótkie, by nie być dziwakiem”, to najważniejsze lekcje płynące z lektury tego tytułu.

Wydawnictwu Znak dziękuję za egzemplarz recenzencki książki.

Moja ocena:9/10

Czwarta część nowej Zakamarkowej serii dla początkujących czytelników

 Czy w domu Paula Icjanta straszy?
Co kryją drzwi z napisem 
NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY?
Sprawdźcie w zaskakującym, czwartym tomie kryminału na opak o rodzinie Obrabków!

Członkowie rodziny Obrabków bardzo lubią zabierać cudze rzeczy. Po prostu nie potrafią się powstrzymać. W każdym razie tata Zbiro, mama Cela i Elka. Za to Ture lubi robić tylko to, co dozwolone, i nie bierze niczego bez płacenia. Rodzice i siostra trochę się o niego martwią. Co z tego chłopaka wyrośnie?

W domu Paula Icjanta straszy. Elka Obrabek nie boi się duchów, dlatego idzie sprawdzić, czy naprawdę tam są. Jednak zamiast ducha znajduje na stoliku nocnym Paula Icjanta zaginiony złoty diament! W głowie Elki od razu kiełkuje plan zrabowania diamentu. Kiedy jednak rodzina Obrabków przystępuje do realizacji jej pomysłu, okazuje się, że diament zniknął, a wraz z nim Paul Icjant. Czyżby ich sąsiad został porwany przez duchy?

Czwarta część nowej Zakamarkowej serii dla początkujących czytelników oraz do głośnego czytania.

W tym tomie między innymi: tajemnicze ślady, czarne ubrania, uprowadzony policjant, pościg w tunelu, wilkołak, list miłosny, uprawa pomidorów i wielki sekret.

Gwarantujemy dużo śmiechu!

Poprzednie tomy: Rodzina Obrabków i urodzinowy skok,  

Rodzina Obrabków i złoty diament,

 Rodzina Obrabków i psia sprawa

 (info: wyd. Zakamarki)

 

 

wtorek, 28 lutego 2023

"Tajemnica Lost Lake"

 




Moim zdaniem, tę książkę można polecić jako lekturę do czytania szczególnie w klasach 5-7. Jest to cudownie straszna opowieść o rodzinie i skomplikowanych relacjach pomiędzy siostrami Fioną i Arden. Szczególnie gniew i zranione uczucia Fiony z powodu wszystkich zmian w jej życiu są dobrze opisane. Przeprowadzając się do nowego miasta, aby jej starsza siostra Arden mogła uczęszczać na liczne treningi jazdy na łyżwach, Fiona jest zdenerwowana. Bardzo tęskni za swoją dawną sypialnią, przyjaciółmi i cóż, wszystkim innym. Dorośli czyli jej rodzice również próbują przyzwyczaić się do swoich wyzwań czyli nowego miasta i nowej pracy. Z trudnościami, ale udaje się im odnaleźć swoje miejsce. Niestety ich córka gubi się w tym zamieszaniu. Na dodatek Fiona i Arden nie potrafią przestać się kłócić. Żadna z nich nie jest zadowolona z rosnącego między nimi dystansu.


Jest jeszcze coś, co wyróżnia tę opowieść spośród innych tytułów. Podziękowania dla bibliotekarzy, które autorka zamieściła zarówno w dedykacji , jak i posłowiu książki. Motyw biblioteki pojawia się w książce jako niesamowicie magiczne miejsce.
Kiedy Fiona natrafia na staromiejską tajemnicę dotyczącą dwóch sióstr w dziwnej książce, która wydaje się błąkać po półkach biblioteki w mieście, jest oczarowana i zaczyna badać miasto. Okazuje się, że mieszkały w nim dwie siostry, z których jedna zniknęła wiele lat wcześniej bez śladu. Rozpoczyna się druga opowieść, która bardzo zaciekawia i dopełnia opowieść numer jeden. Fiona, z pomocą miejscowego chłopca, który jest równie zachwycony biblioteką, jak i tajemnicą, wspólnie próbują rozwiązać tajemnicę i z każdym rozdziałem zbliżają się do odpowiedzi.

Moim zdaniem, autorka miała świetny pomysł na fabułę i na dodatek fantastycznie go zrealizowała.. Budowanie pełnej napięcia historii jest fenomenalne i na pewno spodoba się młodym czytelnikom. Natomiast rodzice będą mogli przyjrzeć się konsekwencjom swoich nieobecności w ważnych dla dzieci momentach.
Całość dopełnia urocza okładka i cudowne ilustracje-ramki rozpoczynające kolejne rozdziały.

Ta lekko przerażająca historia może się podobać nastolatkom, szczególnie, że można skończyć ją czytać w jeden dzień.
Polecam na wspólne, rodzinne czytanie.

Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za egzemplarz recenzencki.
Ocena: 9/10