wtorek, 17 września 2013

Jubileusz

                              Drodzy  czytelnicy Rekomendacji39!

                                    Właśnie skończyliśmy roczek.





Jesteśmy młodzi duchem i wszystkimi przygodami, które za nami i przed nami.

                          Dziękujemy Wam za wszystko:

                    że jesteście razem z nami już rok,

                 że podobają się Wam nasze recenzje,

                     że komentujecie nasze poczynania.


Obiecujemy dostarczać Wam wielu niesamowitych wrażeń i               

 rekomendować bardzo ciekawe książki.


                                                   Bądźcie z nami!!!

                                   Pozdrawiamy urodzinowo-

                                  blogerzy z Rekomendacji39







wtorek, 10 września 2013

Ann Ladiges - "Spadaj, mięczaku!"

     
   Książka Ann Ladiges pt;"Spadaj, mięczaku!" doskonale opisuje problemy dzieci i młodzieży z chorobą alkoholową.
    Jest to kolejna ksiązka z serii Nasza Biblioteka wydawnictwa Ossolineum.

   17 letni Roland opowiada historię swojego życia : jak stał się alkoholikiem i złodziejem. Mieszka w Niemczech z rodzicami, alkoholu spróbował po raz pierwszy w wieku 10 lat, uzależnił się w wieku 12 lat.
   Przez kilka lat ukrywał przed rodzicami swój alkoholizm; gdy zaczynało mu brakować pieniędzy, podbierał je z portfela mamy.Przez uzależnienie, dwa razy Roland nie przeszedł do kolejnej klasy.
   Pewnego dnia poznaje Elizabeth, w której się zakochuje. Dla niej postanawia rozstać się z alkoholem. Udaje mu się wytrwać jedynie dwa miesiące. Być może wytrzymałby dłużej, gdyby nie spotkał starego znajomego, który na nowo wciąga Rolanda w sidła alkoholizmu.

  Jak zakończy się ta historia?  Przeczytajcie sami!

Serdecznie polecam!
  
     Ocena: 10/10                                                                 Aniolik

Książka do wypożyczenia w naszej bibliotece szkolnej.

   

poniedziałek, 9 września 2013

Nelson DeMille – „Szkoła wdzięku”


Przyznam szczerze, że na ten tytuł natrafiłam zupełnie

przypadkiem przeglądając półki z przecenami „de facto”

(szukałam jednej z książek Tom’a Clancy).



Nie lubię tego, ale powinnam zacząć od wyglądu książki i przy

okazji pochwalę się moimi domyśleniami a’propos numeru

modelu maski na okładce (OR-14? ;_;). Powiem Wam, że jeżeli

ktoś nie przesypiał na lekcjach historii to po spojrzeniu na

reprezentujący książkę obrazek będzie w dziewięćdziesięciu

procentach wiedział co zapisane jest na wszystkich siedemset

ośmiu stronach swojej przyszłej, poza programowej lektury.

Osobiście tak często spotykałam się z opisanym w dziele

literackim motywem, że moim obowiązkiem jest wymyślić

mu jakąś chwytliwą nazwę (niestety jestem leniem, więc nie

wykonuję tak szybko moich obowiązków).

Kupując książkę miałam cichą nadzieję, iż autor rozwinął

skrzydła pisząc pierwsze słowa – w końcu to DeMille, człowiek

odpowiedzialny za takie perełki jak na przykład „Córka

generała” (film reżyserii Simona Westa zekranizowano w 1999

roku). Rozwinął te swoje skrzydła. Rozwinął, a potem upadł

i tak leżał twarzą do podłogi, od czasu do czasu podnosząc

głowę w celu sprawdzenia, czy nie przyjechał po niego oddział

antyterrorystyczny za bezpodstawne rzucanie mułem w

czytelników.

Mułem zaczyna w Ciebie trafiać, kiedy Lisa i Hollis urządzają

sobie „wyprawkę” autem (którego nazwę, miesiąc po

przeczytaniu rozdziału byłam w stanie powiedzieć w każdej

chwili, bo autor chyba kompletnie zwariował na punkcie

ciągłego wspominania o modelach aut i innych maszyn). Po

tym oczywiście akcja nabiera tępa. Podkreślam; PO TYM. Żeby

Wam nie spalić przebiegu całej akcji powiem, że czytając to

poczujecie się mniej więcej tak jak czytając to: „No i wtedy on

sobie podszedł do tego kolesia – najpierw krok prawą nogą,

potem lewą, popatrzył się, zastanowił nad życiem i śmiercią,

podrapał po tyłku, przypudrował nosek, ściął drzewo, a  potem

w końcu go zastrzelił, no i ten pocisk leciał, leciał, leciał. Jak

już doleciał to go trafił. Potem nasz bohater wsiadł do Skody

super 666 tratatatata hnią hnią octavii i zorientował się,

że na siedzeniu obok leży tost, który kosztował 30 groszy,

przystrojony był serem jak z wczorajszej pizzy Gueseppe, czy

jak to tam się pisze  – oczywiście ser pożyczył od sąsiada,

który pracuje w KGB i ma piękny ogródek z widokiem na bratki,

gerbery, dzwoneczki, stokroteczki i tęcze. 

Jak już przejechał 3 kilometry Skodą super 666

tratatatata hnią hnią octavią, to się zorientował, że zapomniał

odebrać syna z przedszkola…”.


NIE pytajcie się, jakie jeszcze schizofreniczne zakończenia tego

tekstu przychodzą mi do głowy (mam dziwną ochotę dodać do

niego jednorożce). Ogólnie chodziło mi o to, że DeMille pisze

za dużo i zbyt dokładnie o wszystkim potrzebnym do pchnięcia

fabuły na przód, jak i tym niepotrzebnym. Czy jego prawdziwym

celem w każdej książce było dobicie do pięciuset stron wzwyż? 

Oczywiście nie każda książka jest idealna – tak jak nie każda

jest okropna, więc teraz może coś pozytywnego; historia po

tym jakże dłuuuuuu…gim „muleniu” jest całkiem interesująca.

Powiem więcej miłych słów; z niektórymi postaciami można się

nawet utożsamić (tak – stwierdziłam to po wymienieniu setek

minusów).

Chyba już mnie trochę znacie i wiecie, że jestem zbyt surowa

dla niektórych tytułów, dlatego zachęcam do przeczytania

książki i własnej oceny.

Ocena: 5/10                                                                 Klaudia

czwartek, 5 września 2013

Rick Riordan: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna




   Główny bohater Percy Jackson sądził, że jest zwykłym nastolatkiem z dysleksją i ADHD, który chodzi do szkoły, zmaga się z problemami jak jego rówieśnicy i próbuje się uczyć. Wszystko zmienia się podczas wycieczki szkolnej do muzeum, kiedy to pani od matematyki przeistacza się w Erynię 
(przerażającego potwora z podziemi Hadesu), która chce go zabić. Jego przyjaciel ze szkoły okazuje się pół człowiekiem, pół kozłem, który zabiera go do Obozu Herosów.

   Czy mitologiczne potwory i bogowie olimpijscy istnieją naprawdę? Jest przecież XXI wiek! Kim jest Percy i dlaczego to on ma odnaleźć skradziony Piorun Zeusa?

   Szybka akcja, ciekawa i wręcz nieprawdopodobna fabuła, niezwykli bohaterowie – wszystko to sprawia, że książka jest świetna i czyta się ją jednym tchem. 
   Spodoba się ona na pewno nie tylko miłośnikom powieści przygodowych i fantasy. 
   Niesamowite przygody bohaterów można śledzić w kolejnych częściach tej książki.

                                  Naprawdę polecam!

                                                                                    Gabi     

Ocena : 10/10

środa, 4 września 2013

Agnieszka Tyszka: "M jak dżem"

  



   Książka opowiada o życiu 13-letniej Neli. Dyrektor szkoły, do której chodzi bohaterka , uważa ,że pochodzi ona z "patologicznej" rodziny. W szkole znęcają się nad nią koleżanki z klasy.

   Życie Neli staje do góry nogami, gdy poznaje starszą panią Lilę. Przywraca ona codzienności Neli, trochę koloru. Dzięki nowo poznanym osobom, dziewczyna zaczyna układać swoje życie. Uświadamia sobie też,że niepotrzebnie ukrywała swoją frustrację wobec koleżanek.
  
   Dopiero po zmianie gimnazjum przestaje bać się swoich prześladowczyń i "wygarnia" im prosto w twarz, co o nich myśli.

  Książka doskonale opisuje sytuacje panujące w niektórych szkołach.

Serdecznie polecam!

Ocena : 10/10                                                                                                Aniolik


Serdecznie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie tak interesującej książki.

Książka do wypożyczenia w naszej bibliotece szkolnej.

Riordan Rick: "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Morze Potworów"


   



   Jest to druga część przygód z serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy.
Percy’emu jakoś udaje się przeżyć siódmą klasę i nie zostać zaatakowanym przez żadne potwory. Jednak Obóz Herosów nie jest już bezpieczny. Ktoś otruł sosnę Thalii – granicę broniącą wejścia do obozu przed potworami. Jeśli Percy nie znajdzie lekarstwa na czas, jedyne bezpieczne miejsce dla herosów przestanie istnieć. Aby go odszukać, Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się na Morze Potworów. Po drodze czekają go niezwykłe przygody, wiele niebezpieczeństw i niewyobrażalne potwory. Poza tym będzie musiał rozwiązać zagadkę Wyroczni. 
   
   Czy Percy’emu uda się ocalić obóz? Czy jest wybrańcem?

   Książka ta pełna jest porywających i dowcipnych wątków. Fajne jest to, że wszystko dzieje się w świecie współczesnym: Hermes obsługuje firmę wysyłkową, Dionizos chodzi w hawajskiej koszuli i spodenkach, a Olimp znajduje się na 600 piętrze Empire State Building. Ta książka, to również świetna powtórka z mitologii greckiej.

                                     Naprawdę polecam!!!
Ocena 10/10

                                                                                           Gabi