26 listopada 2013 r. po raz pierwszy w historii Rekomendacji 39 odbył się Festiwal Ciast i Ciasteczek.
Pani Ewa Wachowicz na Targach Książki w Krakowie i wysłanniczka Rekomendacji 39 - Ania Wojewódka.
A oto blogerzy Rekomendacji 39 przygotowani do rozpoczęcia Festiwalu Ciast i Ciasteczek...przy swoich wypiekach, z książką Pani Ewy Wachowicz.
Blogerzy przygotowali pyszności,(korzystając często, ze wspaniałej książki kucharskiej, Pani Ewy Wachowicz), a wśrod nich : babeczki muffinki, szarlotkę z przepyszna kruszonką, murzynek, piernik z polewą czekoladą oraz cwibak ( lub jak kto woli- keks - z duża ilością ingrediencji ...).
Słodkości znalazły uznanie zarówno wśród uczniów naszego Gimnazjum oraz Szkoły Podstawowej nr 130 , a także wśród nauczycieli!!!
Wszystkim, którzy przyłączyli się do naszej akcji, wspierając i kibicując blogerskim poczynaniom kulinarnym, serdecznie dziękujemy.
Już dziś , zapowiadamy kolejny słodki dzień ... na powitanie WIOSNY!!!
Do skosztowania!!!
Marek Gaszyński znany dotąd jako dziennikarz i prezenter muzyczny wydał książkę o intrygującym temacie - śmierci wybitnych muzyków.
Szczególnie zainteresowała mnie postać Boba Marleya - jamajskiego artysty tworzącego muzykę reggae.
Marley, to jeden z moich ulubionych wykonawców. Wiedziałam trochę o jego życiu, lecz nigdy nie zastanawiałam się, jak umarł mój idol. Wszystko zaczęło się od nieleczonej kontuzji palca. Bob był uparty, nie chciał się leczyć, ale po pewnym czasie z powodu strasznego bólu, interwencja lekarza była nieunikniona. U artysty stwierdzono nowotwór.
Tuż przed śmiercią, Marley chciał wrócić na swoją rodziną wyspę, lecz niestety nie udało mu się to - zmarł 11 maja w 1981 roku w Miami.
Postanowiłam poczytać o innych sławnych muzykach - o Michaelu Jacksonie, Whitney Houston, Violettcie Villas, Kurtcie Cobainie.
W książce Marka Gaszyńskiego zaskoczył mnie fakt nieprzewidywalności i zagadkowości śmierci muzyków.
Polecam ten bestseller każdemu znawcy, jak również miłośnikowi muzyki.
Moja ocena to 7/10.
Joanna
Dziękuję wydawnictwu Świat Książki za przekazanie tak fantastycznej książki.
Książkę można wypożyczyć w naszej bibliotece szkolnej.
Nikołaj Aleksandrowicz - miłośnik rozwiązywania zagadek i zamiłowania do historii własnego rodu, dostaje od swojej ekscentrycznej ciotki tajemniczy list z rodzinnego archiwum, który zawiera informacje o ukrytym skarbie.
Bohater książki wyrusza w rejs, luksusowym statkiem po Morzu Karaibskim, na pełną przygód i niebezpieczną wyprawę.
Bardzo podobało mi się postać ciotki Nikołaja - wesołej, momentami śmiesznej i ekscentrycznej kobiety, która zwraca na siebie uwagę nietypowym zachowaniem.
Na przykład, jak zareagowalibyście na prezent w postaci autentycznego konia, z którego możecie korzystać tylko raz w tygodniu?
Pupilek ciotki - Nikołaj otrzymał od niej, właśnie taki urodzinowy dar. Jak zareagował, sprawdźcie sami.
Szata graficzna książki, wyróżnia ją spośród innych tytułów na półkach w księgarni.
Projekt stron zachwyca oryginalnością; do tekstu zostały dodane rysunki: skarbu, lunety i pirackich symboli.
Książkę polecam miłośnikom przygód i sensacji. Ta opowieść idealnie nadaje się na prezent pod choinkę.
Na pewno zadowoli szczególnie wymagających czytelników.
Ciekawostka: nazwisko autora powieści - Akunin - jest pseudonimem, który można przetłumaczyć z języka japońskiego jako "łotr".
Ocena: 10/10
Gabi
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Świat Książki za przekazanie tak ciekawej książki.
Książkę można wypożyczyć w naszej bibliotece szkolnej.
Jest to historia 14- letniej Giulii Gabrieli, która walczyła z rakiem.
Postanowiła napisać książkę, w której zawarła swoje przemyślenia dotyczące życia, a także przeżyć związanych ze śmiertelną chorobą.
Historia Giulii zakończyła się tragicznie.
Dziewczyna przegrała walkę z nowotworem, mając zaledwie 14 lat.
Giulia wiedziała, że jeżeli umrze, będzie to jeden ze scenariuszy, który dla niej zakończy się happy endem - ponieważ pogodziła się ze swoim losem.
Książka uczy nas, jak bardzo kruche jest życie i dlatego warto cieszyć się każdym dniem.
Polecam - przeczytajcie niesamowitą opowieść Giulii !!!
Ocena : 10/10 Aniolik
Podziękowania dla wydawnictwa Rafael za przekazanie tak intrygującej książki.
Książkę można wypożyczyć w naszej bibliotece szkolnej.
Opowieść jest urocza. Wciąga i fascynuje, albo lepiej powiedzieć intryguje. Z każdym rozdziałem - chcemy więcej wiedzieć o głównych bohaterach - Leonie i Luizie. I to najważniejsze pytanie - jak ta historia się zakończy?
Tego , absolutnie, nie zdradzę - musicie - koniecznie, przeczytać sami.
Będziecie zauroczeni postacią Luizy; mnie jej przewrotność , indywidualność i wyjątkowy styl wciąż przypominały... Pippi. A przecież, tutaj mamy do czynienia z dorosłą kobietą - ale wybitnie awangardową. I nieśmiały, Leon, który w swoim życiu ma tyle trudnych spraw do rozwikłania. Tych dwoje , jakże odmiennych ludzi, połączyło wspaniałe uczucie...
Czyta się jednym tchem, szkoda,że nie nakręcono filmu na podstawie tej powieści - na pewno byłby wyśmienity.
Moim zdaniem - rewelacyjny prezent gwiazdkowy - i to nie tylko dla płci pięknej.
Polecam serdecznie,warto skusić się na ten tytuł.
Nie będziecie żałować. Tylko zarezerwujcie sobie dłuuugie popołudnie - bo od tej książki, nie da się oderwać.
Ocena: 10/10 Struś
Wielkie podziękowania dla wydawnictwa Świat Książki za przekazanie tak wspaniałej lektury.
Ksiązkę można wypożyczyć w naszej bibliotece szkolnej.
"Łza" - ten tytuł nie za bardzo wyróżnia się ze swojego gatunku literackiego. Dla mnie , jest on kolejną książką podobną do "Blasku", który nie okazał się tak wspaniałym dziełem, jak "bębniły" media dla nastolatków.
Książka opowiada historię Eureki, dziewczyny, która przenigdy nie powinna uronić choćby jednej łzy. Sama Eureka, nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Jednak zanim, prawie , pogrąża kontynenty pod wodą, zostaje ostrzeżona przez młodego chłopaka o imieniu Ander, o niebezpieczeństwie, jakie grozi jej i ludzkości.
Nie mogę powiedzieć, jakie to dokładnie tajemnice, skrywała matka Eureki, po której dostała spadek ( medalion, list, dziwny kamień i starożytną księgę), ale z pewnością miała jakiś sekret.
Muszę stanowczo przyznać, że książki mieszające romans z fantasy nie są moją działką, ale "Łzę", jako tako da się czytać i uważam, że osoby, które interesują się taką mieszanką, polubią owe dzieło literackie.
Nie znalazłam jakiś szczególnie wyróżniających się błędów, lecz nie wykluczam, że da się w tej powieści znaleźć kilka luk.
Okładka została całkiem dobrze dopasowana - tak, że z góry znam klimat opowieści.
Co więcej mogę tutaj napisać? Lekko przeciętna, średnio porywająca, dla niektórych bardzo interesująca i ładna.
Ocena: 5/10 Klaudia
Dziekuję wydawnictwu Galeria Książki za przekazanie tej książki.
Książkę można wypożyczyć w naszej bibliotece szkolnej.