Nasza twórczość




                  „O dwóch córkach Niczego”

   Na początku była Ciemność i Światłość, dwie siostry, córki Niczego. Ciemność miała wiele talentów, lecz była smutna i samotna. Światłość była łamagą, ale za to zawsze miała uśmiech na twarzy i wielu przyjaciół.

  Ciemność i Światłość patrzyły na siebie z Nienawiścią. Nie wystarczało im to, co miały i wtedy między nimi pojawił się ktoś nowy – Zazdrość. Rosła i nabierała sił w ukryciu Niczego. 

  Zanim się spostrzegły, stanęła między nimi wielka i potężna, rozdzielając je.
Zazdrości bardzo spodobało się zachowanie sióstr; najpierw wybuchnęły Gniewem, złe na Zazdrość za wtrącanie się w nieswoją sprawę. Potem przestraszyły się potęgi Zazdrości, nieświadomie tworząc Strach. 


Gniew, Strach i Zazdrość podzielili królestwo Niczego na pięć części – trzy rozdzieli między siebie, a pozostałe dwa oddzielili od swojego, tworząc kontynenty - z Żalem oddali je Światłości i Ciemności.

   Mijały lata, podczas których ziemie nazwane przez trojaczki Złem rozrastały się, a w nich: Śmierć, Głód, Zaraza i Wojna.

   Osamotniona Ciemność, w końcu otrzymała szansę, aby dostać to, czego najbardziej pragnęła od Światłości – koniec samotności. Trójka złożyła jej propozycję – ona, w zamian za przyjaciół Światłości.
 Ciemność była kuszona przez córkę Gniewu – Rozpacz, aż w końcu -zgodziła się. 

   Od tamtego momentu Trójka nazywana była Władcami Ciemności. 
Światłość powoli popadała w objęcia Szaleństwa. Nic patrząc na nią z góry poradził jej, aby się nie poddawała. 

   Każdego ranka Światłość próbuje dogonić swą siostrę na Ziemi lecz ta, z rozkazu jej panów, ucieka przed siostrą.
   Na Ziemi żyją Dzień i Noc, posiadające odmienne poglądy. Dzień 
popiera Światłość, a Noc - Ciemność – w ten sposób powstał wieczny berek zwany Dobą.
                                                                              Klaudia

2 komentarze:

  1. Od tamtego momentu Trójka nazywana była Władcami Ciemności, a Nic się nie zmieniło

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo piękne i ciekawe... szczerze polecam, Klaudio!!! Pisz więcej i częściej, czekam...

    OdpowiedzUsuń